104 Views

W dniach 20-28 lipca Kołobrzeg ponownie stał się miejscem spotkań pasjonatów karate. XV edycja Międzynarodowego Zgrupowania Karate WKF zgromadziła zawodników i trenerów z Polski, Ukrainy, Białorusi oraz Słowacji. Przez osiem intensywnych dni uczestnicy rozwijali swoje umiejętności, budowali relacje i czerpali radość z wspólnej pasji.

Codzienne treningi prowadzone były przez doświadczonych instruktorów – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Dzięki temu uczestnicy mogli nie tylko doskonalić technikę, ale też zyskać nowe spojrzenie na karate i motywację do dalszego rozwoju. Ogromne zaangażowanie kadry szkoleniowej przełożyło się na wysoką jakość zajęć oraz wyjątkową atmosferę pracy zespołowej.

Zgrupowanie to jednak nie tylko sport. W programie znalazło się miejsce na wspólną zabawę i relaks: plażowanie, kąpiele w morzu, ogniska, konkursy i zajęcia rekreacyjne. Jednym z najbardziej kolorowych momentów była tradycyjna Festiwal Kolorów, który symbolicznie podkreślał ideę wspólnoty ponad granicami.

Słoneczna pogoda i piękne nadmorskie otoczenie sprzyjały integracji uczestników – od najmłodszych po dorosłych. Wspólne treningi i aktywności pozwoliły na rozwój, odpoczynek i tworzenie niezapomnianych wspomnień.

Tegoroczna edycja miała również wyjątkowego gościa – Frantiska Kretovicia (7 dan) z klubu KKK Koszyce, którego obecność nadała wydarzeniu prestiż i międzynarodowy charakter.

Na zakończenie zgrupowania medaliści MMM i MP: Kacper Gąsiorek, Natalia Tarka, Justyna Chmielewska, Antoni Jasiński, Weronika Rosalska, Ignacy Jaśniewski i Julia Komorowska otrzymali pamiątkowe statuetki.

Treningi prowadzili również: Anna i Piotr Gołębiewscy, Paweł Walczak, Patrycja Łapka, Weronika Pogoda, Sebastian Zwiewka, Nikolya Depp oraz Kinga i Janusz Harast. Warto przypomnieć, że to właśnie Janusz Harast (8 dan) zapoczątkował ideę organizowania międzynarodowych zgrupowań karate w Polsce, zapraszając przez lata mistrzów świata i medalistów najważniejszych turniejów WKF.

XV Międzynarodowe Zgrupowanie ponownie pokazało, że karate to nie tylko sport – to społeczność, która wspiera, rozwija i daje siłę. Na kilka dni Kołobrzeg stał się jej sercem.

Link do artykułu